Opolskie atrakcje turystyczne

Turystyka lokalna przeżywa obecnie renesans. I słusznie – po co pokonywać setki kilometrów, kiedy wręcz za rogiem czekają na nas liczne atrakcje? Dotyczy to również województwa opolskiego. Żyjąc w tym regionie lub będąc tu chwilowo – można odwiedzić wiele interesujących miejsc. Dziś prezentujemy dwie lokalizacje, które znacznie wzbogacają wartość turystyczną Opolszczyzny.

OPOLSKIE ATRAKCJE TURYSTYCZNE DLA DZIECI

Zwykle jest tak, że interesujące miejsca przyciągają podróżnych bez względu na ich wiek. Zarówno dzieci, jak i dorośli znajdują wiele radości w leśnych spacerach, mierzeniu się z morskimi falami czy poznawaniu obyczajów dzikich zwierząt. Jednak wśród tych chętnie odwiedzanych opolskich miast czy miasteczek są takie, które szczególnie przypadną do gustu naszym pociechom. Co istotne te podczas zabawy uzupełnią swą wiedzę historyczną oraz przyrodniczą.

PAŁAC W MOSZNEJ

W przewodnikach po zamkach i pałacach z terenów Polski poczesne miejsce znajduje rezydencja w Mosznej. Moszna to podopolska wieś w powiecie krapkowickim, która do końca II Wojny Światowej, wraz z okazałym pałacem, była w posiadaniu pruskiego domu Tiele-Wincklerów. Ród powstał dzięki korzystnemu małżeństwu jego protoplasty Huberta von Tiele-Wincklera. Wszedł on wówczas w posiadanie barokowego pałacyku. Jako że interesy szły dobrze, świeżo uszlachcony pan szybko się wzbogacił. Znaczną część fortuny on i jego sukcesorzy przeznaczyli na rozbudowę założenia pałacowo-parkowego. W efekcie dziś podziwiamy wielostylową, głęboko i oryginalnie przemyślaną kompozycję. Do pierwotnej centralnej części dobudowano dwa skrzydła: wschodnie nawiązujące do gotyku (neogotyckie) i zachodnie – renesansu (neorenesansowe). Całość jest spójna i stanowi swoisty przegląd przez epoki w architekturze. 

Pałac ten nazywany bywa błędnie zamkiem. Poza tym opisując go, używa się nierzadko zwrotu “eklektyczny”, podczas gdy rezydencja nie ma nic wspólnego z tym trendem w sztuce i architekturze. Również nadużywane kalki “opolski Disneyland”, “polski Neuschwanstein”, a zwłaszcza  “pijany sen cukiernika” są krzywdzące i nie pokrywają się z prawdą. Wystarczy nadmienić, że pałac w Mosznej powstał wcześniej niż jakikolwiek Disneyland.

Historia obiektu przyciąga uwagę starszych i młodszych turystów. Z myślą o pierwszych organizowane są cyklicznie koncerty muzyki poważnej (towarzyszące np. obchodom Święta Kwitnących Azalii). Z kolei dla dzieci przygotowywane są nieco inne atrakcje. W pałacu mieści się Komnata Tajemnic. Obmyślił ją Franciszek Hubert von Tiele Winckler i służyła mu do nastrojowej zabawy. Po latach została odtworzona na podstawie rzadkich dokumentów i pełni podobne funkcje jak niegdyś. Odwiedzający ją śmiałkowie tworzą małe grupy, jej członkowie współpracują ze sobą, by – przełamując kody, odgadując hasła – rozwikłać kolejne zagadki. Nie mniej interesujące są zadania czekające na smyków w Szkole Magii i Czarodziejstwa. Zwłaszcza wielbiciele Harry’ego Pottera powinni czuć się usatysfakcjonowani. 

Po przeżytych emocjach dobrze wypocząć w pięknych okolicznościach przyrody. A takie znajdziemy w zabytkowym parku przypałacowym, który przecinają ścieżki i z gustem zaaranżowane cieki wodne.

Dla tych, którzy darzą sympatią konie, swoje podwoje otwiera stadnina w Mosznej.

PARK JURAJSKI

Jeśli pobyt w Mosznej przekaże dziecku wiedzę o historii lokalnej (na tle historii światowej), tak odwiedziny Krasiejowa, w podopolskiej gminie Ozimek, dostarczą mu wielu cennych informacji odnoszących się do prehistorii. To właśnie w tej miejscowości znajduje się popularny wśród turystów park dinozaurów. 

Zaczęło się od odkryć w dawnej kopalni iłów. Natrafiono na szczątki oraz odciski wielu stworzeń późnotriasowych. Niektóre z nich – chodzi oczywiście o prastare gady – okazały się przodkami dinozaurów. Wizytówką miejsca jest Silezaur Opoliensis, który swą nazwę zawdzięcza regionowi, w którym go odnaleziono.

Prace na wykopaliskach wciąż trwają. Równolegle nieopodal działa park jurajski. Jego twórcy dbają o to, by propozycja dla turystów była możliwie jak najszersza. I tak dzieci z rodzicami zajrzą do Pawilonu Paleontologicznego, by przyjrzeć się szczątkom wymarłych stworzeń; wyruszą w podróż w czasie, by prześledzić dzieje życia i człowieka na Ziemi; czy też udadzą się na seans 5-wymiarowych filmów, a podczas oglądania ma się przedsmak tego, jak by to było żyć w tym samym czasie co dinozaury.