Dinozaury roślinożerne

Dinozaury to wprawdzie z greki “straszne jaszczury”, jednak nie wszystkie zasłużyły sobie na to piętnujące miano. Wprawdzie reprezentował je tyranozaur, który do najłagodniejszych nie należał, ale większość rodzajów i gatunków uciekała się do agresji jedynie w obronie własnej. W przyrodzie zawsze znacznie więcej jest zwierząt o diecie wegetariańskiej niż drapieżców. Zwierzęta te nie polowały na inne, a zamiast tego żywiły się pokarmem pochodzenia roślinnego. Szacuje się, że około 75% wszystkich  rodzajów dinozaurów było wegetarianami. Choć i wśród nich była duża różnorodność form i zachowań – i właśnie tej różnorodności zamierzamy się przyjrzeć w niniejszym artykule.

DINOZAURY ROŚLINOŻERNE: NAZWY

Jak wiadomo, poszczególne rodzaje dinozaurów nie zasiedliły momentalnie Ziemi, najpierw musiały się wyspecjalizować na drodze ewolucji. Musiało zatem minąć trochę czasu (“trochę” w skali historii planety), zanim dinozaury rozdzieliły się na dwie wielkie grupy, istoty roślinożerne i mięsożerne. Istnieje teoria, według której pierwsze dinozaury były wszystkożerne z niewielką przewagą pokarmu zwierzęcego, takiego jak owady i inne bezkręgowce. W każdym razie wiele wskazuje na to, że pierwszy lub jeden z pierwszych dinozaurów, eoraptor, żywił się zarówno mięsem jak i roślinami – o czym świadczy jego różnorodne uzębienie (heterodontyzm), miał on zatem zarówno zęby służące do rozrywania tkanek zwierzęcych, jak i pomagające w rozdrabnianiu materii roślinnej. Gdy poszczególne rodzaje zaczęły zasiedlać coraz to nowe ekoprzestrzenie, dochodziło do tworzenia się nowych rodzajów i gatunków (radiacja adaptacyjna). Również wśród roślinożerców wykształciło się wiele rodzin.

Mniej więcej ¾ dinozaurów żywiło się roślinami, większość pozostałych jadła mięso, a część gatunków określamy stworzeniami wszystkożernymi (np. owiraptor czy ornitomim). Przewaga liczebna pierwszych nad drugimi nie powinna dziwić. To zrozumiałe, że w ekosystemie jest więcej roślinożerców niż mięsożerców, w innym wypadku drapieżcy musieliby polować na siebie, by zdobyć pokarm.

Dinozaury dzielimy na dwie grupy: gadziomiedniczne i ptasiomiedniczne. Do gadziomiedznicznych zaliczamy: teropody i zauropodomorfy, pierwsze były najczęściej dwunożnymi myśliwymi, drugie poruszały się przeważnie na czterech łapach i jadły rośliny (chociaż najprymitywniejsze miały dietę mieszaną). Ptasiomiedniczne dzielimy na wiele grup, są to m.in. znane nam: ankylozaury, stegozaury, ornitopody, pachycefalozaury czy ceratopsy – niemal wszystkie bez wyjątku były roślinożercami. Na czym przeważnie żerowały?

Zauropody

Byli to najwięksi roślinożercy w dziejach naszej planety. Długie szyje umożliwiały im zbieranie pokarmu z dużej przestrzeni, zarówno nisko rosnące rośliny tuż nad ziemią jak i liście i gałązki wysokich drzew. Ich paszcze były pełne kołkowatych zębów i służyły jedynie do obdzierania gałęzi z liści i igieł, które były połykane w całości. W ogromnych żołądkach zauropody miały gastrolity – kamienie połknięte aby pomóc w rozcieraniu pokarmu roślinnego. Największe zauropody musiały zjadać nawet ponad tonę roślin dziennie aby utrzymać się przy życiu. Istne olbrzymie kosiarki do drzew. 

Stegozaury

Stegozaury miały wąskie, długie pyski zakończone dziobem a w głębi szczęk znajdowało się wiele, liściokształtnych, płaskich zębów. Dziś wiemy, że stegozaury miały stosunkowo długie szyje i potrafiły od czasu do czasu stawać na tylnych łapach.  Były wybrednymi jaroszami, wybiórczo skubały najlepsze kąski: liście paproci, skrzypy, sagowce i liście drzew. Pokarm zrywały zarówno z poziomu gruntu jak i z wyższych gałęzi. Stegosaurus jako największy z grupy mógł sięgnąć nawet na wysokość 3 metrów jeśli się podniósł  na tylne łapy. Nie był to pokarm specjalnie pożywny, zatem obdarzony kolczastym dwurzędowym grzbietem dinozaur musiał jeść bardzo obficie – przyczyniały się do tego także jego duże rozmiary. Ciekawostką jest, że prymitywny przedstawiciel stegozaurów Isaberrysaura z Argentyny  został znaleziony wraz z pozostałością ostatniego posiłku skamieniałego w jego brzuchu. Były to nasiona roślin sagowcowatych, które wytwarzały mięsiste owoce najwyraźniej bardzo atrakcyjne dla tego dinozaura.

Ankylozaury

Ankylozaury nazywamy również dinozaurami pancernymi. Wyposażone były w oręż obronny, mocny i twardy pancerz na grzbiecie, często dodatkowo uzbrojony w ostre kolce. Ich głowa też była silnie opancerzona i dobrze chroniona a przed wrogami a na ogonach niektórych gatunków znajdowały się swoiste, kostne maczugi do aktywnej obrony. Te żywe czołgi mezozoiku były powolne i zjadały jedynie rośliny. Ich pyski były znacznie krótsze i szersze niż u stegozaurów, a więc nie były one aż tak wybredne w wyborze diety. Prawdopodobnie zbierały liście roślin w dużych ilościach i po wstępnym pogryzieniu połykały nieprzeżute. Brzuchy ankylozaurów były bardzo pękate i szerokie, aby pomieścić potężny przewód pokarmowy potrzebny do trawienia twardych roślin. W brzuchu jednego z gatunków ankylozaurów – Boreapelta, znaleziono pozostałości paproci i co zaskakujące – węgiel drzewny! Być może dinozaura bolał brzuch i stosował naturalna medycynę 🙂 Alternatywnym rozwiązaniem jest opcja, że zwierzę wędrowało po lesie, który spłonął podczas pożaru i zjadało świeżo odrastające poszycie wraz ze zwęglonymi gałązkami.

Pachycefalozaury

Na podstawie uzębienia tego dwunoga ustalono, że podczas żerowania nie stronił on od owoców, nasion czy liści. Świadczą o tym wzory zużycia ich zębów – rozmaite uszczerbienia czy rysy – a także ich niewielki rozmiar. Raczej nie były w stanie rozdrobnić twardego i włóknistego materiału roślinnego. Natomiast niektórzy uważają, że nadawały się do przerabiania mięsa. Czyli mogły swoją roślinożerną

Ceratopsy

Ceratopsy to kolejna grupa dinozaurów – obok ankylozaurów czy stegozaurów – które przypominały wolne, lecz wytrwałe pancerne czołgi. Ich cechą szczególną były ostry, hakowato zagięty dziób na przodzie pyska oraz charakterystyczne uzębienie, stanowiące łącznie efektywną maszynerię do żywienai się roślinami. Miały bowiem ostre i ciasno upakowane zęby. Wprawione w ruch potężne mięśnie szczęk sprawiały, że ślizgające się po sobie zęby cięły roślinny pokarm na drobne fragmenty. Po co roślinożernemu zwierzęciu taka aparatura w pysku? Mógłby przecież nią rozdrabniać mięśnie innych zwierząt. Być może robił to, gdy natrafiał na świeżą padlinę. Wielu badaczy skłania się również ku temu, że zęby i szczęki predysponowały ceratopsy do pobierania i rozdrabniania wyjątkowo twardego pokarmu (gałęzi, kory drzew itd). 

Ornitopody

Ornitopody określamy także mianem dinozaurów ptasionogich. Do tej grupy należało bardzo wiele dinozaurów takich jak hypsilofodonty, iguanodonty czy też najlepiej poznane hadrozaury. U wszystkich ornitopodów przód pyska był bezzębny, pokryty dziobem rogowym. U iguanodontów zęby były liściokształtne i bardzo liczne w szczękach, podobne do zębów dzisiejszej roślinożernej iguany 0 stąd nazwa „ząb iguany”.  Hadrozaury nazywane są również dinozaurami kaczodziobymi, z powodu szerokiego „kaczego” dziobu idealnego do zbierania dużych ilości roślin za jednym kęsem. Wewnątrz pyska  znajdowały się baterie, ustawicznie wyrastających i ścierających się zębów doskonale nadających się do przeżuwania. Stylem życia hadrozaury przypominały nieco dzisiejsze ssaki kopytne jak antylopy, jelenie czy bydło. Był to najbardziej zaawansowany sposób pochłaniania roślin jaki pojawił się u dinozaurów. Co ciekawe hadrozaury zjadały również czasami próchniejące drewno o czym wiemy gdyż jego pozostałości znaleziono w ich szkieletach, w miejscu gdzie znajdował się żołądek. Dlaczego zjadały drewno?? Na razie jeszcze nie wiemy 🙂