Eoraptor - JuraPark Krasiejów

Eoraptor

W 1991 roku w księżycowej scenerii, przypominającej pustynię, formacji Ischigualasto w Argentynie paleontolog Ricardo Martinez z zespołem odkryli szczątki holotypowego okazu. Znalezione zwierzę żyło około 231-223 miliony lat temu, w późnym triasie, czyli wtedy kiedy na Ziemi dominowały archozaury i spośród żyjących stworzeń wykształcały się pierwsze dinozaury. Znalezisko trafiło jako eksponat do muzeum. Dopiero w 1993 roku światowej sławy badacz skamieniałości Paul Sereno na podstawie niemal kompletnego szkieletu dokonał opisu tego stworzenia. Nadał mu też nazwę, dość poetycką, bo kojarzącą się – nie bez powodu – z boginią zorzy porannej. Eos to po grecku “jutrzenka”. Eoraptor byłby zatem – pamiętając, że raptor oznacza “rabusia” – “jutrzenkowym rabusiem”. W końcu stanowił zapowiedź i zaranie nowego kladu zauropsydów. Do rodzaju dotąd przypisano tylko jeden gatunek, to Eoraptor lunensis. Nazwa gatunkowa – lunensis – to tyle co “księżycowy” i odnosi się do miejsca, w którym wydobyto szczątki tego gada na powierzchnię, Valle de la Luna oznacza “Księżycową Dolinę”. 

Najstarszy dinozaur?

Po skompletowaniu kości składających się na okaz holotypowy eoraptor zaczął żyć drugim życiem. Trzeba przyznać – bardzo dynamicznym, gdyż wielokrotnie zmieniał swą przynależność. Należało rozwiązać kwestię, czy był on pierwszym, prymitywnym rodzajem bazalnym dinozaura czy inną formą gada – jakimś archozaurem, których w triasie nie brakowało. Chwytna dłoń oraz inne cechy anatomiczne stworzenia przemawiały za tym, aby przypisać go do wczesnego, być może najstarszego dinozaura. Tak też się stało. Eoraptor przekazał nam cenne informacje na temat filogenezy dinozaurów. Wiemy więc, że pierwsze z nich były małymi i dwunożnymi istotami zdolnymi polować na mniejsze zwierzęta. 

Pojawił się wówczas kolejny dylemat. Do której grupy tych gadów należałoby go przypisać? Był wielkości dzisiejszego kurczaka, dysponował stosunkowo długą i elastyczną szyją oraz pokaźnym ogonem, pomagającym mu równomiernie rozłożyć ciężar ciała. Dwunożność – i co za tym idzie łapy tylne wyraźnie dłuższe od przednich – i chwytne palce charakteryzują teropody. Niemniej kolejne opisanie holotypu skłoniło badaczy do wyznaczenia mu miejsca w grupie zauropodomorfów.

Pierwszy dinozaur – tryb życia

Przy powierzchownym zetknięciu z rekonstrukcją tego jednego z pierwszych dinozaurów gotowi jesteśmy pomyśleć, że mamy do czynienia z typowym drapieżnikiem. Rzeczywiście przypomina mniejszą wersję zabójczego welociraptora. Przednie łapy miały pięć palców, spośród których trzy najdłuższe kończyły się ostrymi pazurami. Idealnie więc były dostosowane do tego, żeby łapać ofiary i rozrywać je w rękach. Myśliwski oręż tkwił także w jego paszczy w postaci ostrych jak brzytwa zębów. Cześć z nich istotnie taka była, przy czym eoraptor miał uzębienie heterodontowe, czyli różnorodne – obok ostrych miał też tępsze, służące raczej do miażdżenia pokarmu – co jest cechą stworzeń wszystkożernych (między innymi także ludzi). Pierwszy dinozaur nie zaliczał się zatem do wyspecjalizowanej grupy – te zaczęły się tworzyć dopiero później na drodze ewolucji. 

Miejsce, w którym znaleziono tego gada, niegdyś nie było ziemią jałową, lecz porastała je bujna wegetacja, a co jakiś czas z oddali dało się słyszeć odgłos erupcji wulkanicznych. Oczami wyobraźni możemy oddać się obserwacji. Eoraptor przemyka rączo na mocarnych palcach stóp w cieniu olbrzymich drzew, by dopaść mniejszą ofiarę – jakąś barwną jaszczurkę – próbującą się ukryć w gęstwinie paproci i skrzypów. Myśliwy szybko dopada ofiarę – jest bowiem sprinterem (o czym dziś świadczy proporcja długości kości: udowej do piszczelowej). Gdybyśmy chcieli pobyć w wyimaginowanym świecie dłużej, gdzieś w okolicy natrafilibyśmy na inne pradawne stworzenia, którym służył ciepły i wilgotny klimat, między innymi mięsożerne, najliczniejsze tu herrerrazaury, czterołape terapsydy czy górujące rozmiarami nad innymi rauizuchy.