Morganukodont - JuraPark Krasiejów

Morganukodont

Erę mezozoiczną kojarzymy głównie z dinozaurami. Gdy pod koniec permu wymarło wiele form zwierzęcych, głównie tych lądowych, na Ziemi pojawiło się wiele wolnej przestrzeni. Zaczęły więc ją zagospodarowywać gady przyjmujące coraz większe rozmiary, w swych najbardziej wybujałych formach osiągając wielkość kolosalnych zauropodów. Stosunkowo niedługo po pierwszych dinozaurach, bo raptem kilkadziesiąt milionów lat później, na naszej planecie pojawiły się pierwsze ssaki czy – jak może niektórzy by woleli mówić – protossaki. Wśród nich ze względu na bogactwo i dobry stan zapisów kopalnych najlepiej poznano morganukodonta. Najbardziej zasłużonym jego odkrywcą i badaczem był niemiecki paleontolog Walter Georg Kühne, znawca mezozoicznej mikrofauny. Na szczątki myszopodobnego malucha natrafił w Glamorgan w Walii. To prehistoryczne zwierzę nazwę swą zawdzięczają miejscu pierwszego odnalezienie, przedstawionemu w łacińskiej formie, Morganucodon więc to “ząb z Glamorgan”. Później inni już badacze znaleźli skamieniałe szczątki morganukodontów w znacznie odleglejszych zakątkach globu, między innymi w innych regionach Europy, chińskiej prowincji Yunnan, Ameryce Północnej. Było to więc na wskroś kosmopolityczne zwierzę.

Wygląd i tryb życia

Te ssakokształtne przypominały dzisiejsze mniejsze gryzonie, na przykład ryjówki czy nornice. Zachowały jednak wiele anatomicznych cech gadzich – choćby szeroko rozstawione łapy, przez co chód zwierzęcia był nieco niezgrabny. Ssaczą cechą byłoby zaś futerko, za jego istnieniem u tych zwierzątek przemawiają gruczoły produkujące substancję do jego pielęgnacji. Czaszka morganukodonta była dość długa, bo mierzyła 2-3 cm, kiedy całe ciało osiągało długość 10 cm. Miał on wąsy i ogon, które w dużej mierze pomagały mu orientować się w terenie, zastępując na przykład oczy. Te zaś nie musiały być wielce rozwinięte. Morganukodont prowadził bowiem nocny tryb życia. W innym wypadku trudno by mu było żyć przez tyle milionów lat w sądziedztwie dinozaurów, które wykazywały aktywność dzienną. Gdy podobny do dzisiejszych gryzoni stwór wymykał się pod osłoną nocy na żer, żywił się przeważnie nocnymi owadami (przeważnie twardymi, na przykład różnorodnymi chrząszczami) lub innymi niewielkimi bezkręgowcami. Przed brzaskiem stworzonko powracało do nory. W jednej z nich odkryto materiał roślinny pochodzący z drzew iglastych, stąd wysnuwa się przypuszczenie, że morganukodonty żyły w mezozoicznych lasach. Jama stanowiła zarówno dzienny schron dla zwierzęcia, jak i jego gniazdo lęgowe. W niej morganukodont składał niewielkie skórzaste jaja, podobne jak te, z których wykluwają się stekowce, które dożyły naszych czasów.

Uważa się, że metabolizm był u prehistorycznych ssakokształtnych wolniejszy niż u obecnych ssaków, a zdolność pobierania ciepła z otoczenia nie była tak sprawna, jak choćby u nas, ludzi. W wielu więc istotnych względach przypominały gady (np. długość życia).