Gastronomia

Czyli żarełko dla każdego dinozaura – tak moglibyśmy opisać naszą gastronomię.

GASTRONOMIA

Mamy dla każdego coś dobrego. Dla grup szkolnych ofertę dedykowaną, na imprezy przygotujemy coś ekstra i w dobrym smaku, a na co dzień? Cóż, długo by wymieniać co serwujemy, może szybciej powiemy czego nie mamy. Otóż nie mamy dla turystów pustych talerzy. Każdy, kto ma ochotę coś zjeść, może korzystać, ile tylko jego żołądek zmieści.

Kraśka, jako gospodyni obiektu, pilnuje, aby żaden duży lub mały dino-fan nie wyszedł od nas z pustym brzuchem. Nie raz sama testuje nowe dania i wbrew obiegowej opinii, jako młody Tyranozaur, akurat ona jest wszystkożerna 😉 Zapraszamy na którką wycieczkę po naszych gastro – punktach.

Przystanek Molo

Jeżeli najpierw wybierzecie się na trasę zwiedzania, to z pewnością po dłuższym czasie wędrówki na nogach przez miliony lat ery dinozaurów, zapragniecie chwili wytchnienia. A co najlepiej smakuje pod parasolem, na dworze, w słoneczny dzień? Pyszna aromatyczna kawa lub jak to woli, napoje chłodzące. Do kawy nie może zabraknąć chrupiącego gofra z cukrem pudrem lub dżemem, a dla głodnych drapieżników – zapiekanek lub hot – dogów. Jesteśmy przekonani, że wszystkie dzieci, na niemal każdej wycieczce, dają się skusić na lody – na patyku, gałkowe, może rożki lub w polewie. Jak już nakarmisz, mój drogi turysto, swojego małego wewnętrznego drapieżnika, to pora na fotę z Tyranozaurem i w drog

MINI GASTRONOMIA I PAMIĄTKI NA "MOLO"

Kiedy już dotarłeś szczęśliwie do końca trasy, stoisz nasz drogi Turysto przed nie lada wyzwaniem. Gdzie udać się dalej? Czy tak jak powędrowałyby małe dinozaury – biegiem na plac zabaw? Może za stadem spragnionych roślinożerców zmylonych nazwą, do Prehistorycznego Oceanarium? A może poszukasz ochłody i wrażeń na Jurajskiej Plaży, jak nie duże stadko pterodaktyli, co przysiadło na okolicznych drzewach, czekając na obiad? Czy jednak dasz się prowadzić instynktowi łowcy i idziesz polować na Grill i Gastro, gdzie najwięcej podają? Niezależnie jaki obierzesz kierunek i tak będziesz mógł zjeść.

Główna Gastronomia

Jeżeli jak większość, po zwiedzeniu ścieżki z dinozaurami i niespodziewanych emocjach w Oceanarium, idziesz polować – to spotkamy się pewnie na Gastro. Tam czeka na Ciebie strefa roślinożerców, w której stołują się nasze brahiozaury i silesaur, dalej raj allozarów, czyli „konkrety”(mięso pod każdą prawie postacią i z każdej gadziny), a żeby talerz pusty nie był, to i dodatkami pewnie nie pogardzisz. Wybór jest duży. Dla każdej maści dinomaniaka – fast food, po domowemu, tak jak jadły dinozaury, czyli sam wybierasz co i ile zjesz. Pisać można dużo, ale lepiej zjeść!

JURAJSKA GASTRONOMIA
STREFA TRICERATOPSÓW
RAJ ROŚLINOŻERCY
STREFA ALLOZAURA
COŚ DLA DRAPIEŻNIKA

GRILL

GASTRONOMIA - GRILL

Po drugiej stronie żarłocznej wyspy jest stołowka drapieżników każdej maści. Przeprawiwszy się przez most, do grillowego raju, masz wybór tak samo nie łatwy. Pieczone, grillowane, duszone i przypiekane – do wybory, do koloru. Do tego jak wybierzesz jeszcze sałatkę i ziemniaki / frytki – mmm, palce lizać!

DLA WYGŁODNIAŁEGO TYRANOZAURA
I SALTAZAURA

I POJAWIA SIĘ PYTANIE – gdzie tu teraz zjeść, czy gdzieś jest smaczniej? To bardziej kwestia gustu, jednak Kraśka, jako zadeklarowany wszystkożerca, najczęściej chyba jada sprawiedliwie – raz na grilu, raz na gastro.

PRZYSTANEK JURAJSKA PLAŻA

A jeżeli jednak nogi poniosą Cię od razu na Jurajską Plażę, gdzie kiedyś dinozaury wygrzewały swoje wielkie kości, a teraz młode osobniki szaleją na karuzelach, to nie martw się, tutaj też coś zjesz. Zapiekanki, hot-dogi i hamburgery pochłania się najczęściej w przerwie między kolejnymi atrakcjami. Nie możemy tu nie wspomnieć o pysznych truskawkowych lodach włoskich, a właściwie świętokrzyskich, według unikalnej receptury spod samej Łysej Góry. Takie pyszności złapiecie też oczywiście na molo, czyli koło Tyranozaurów.

MINI GASTRONOMIA NA PLAŻY

Jeszcze nie zgłodnieliście? Nie wierzymy 🙂

OSTATNI PRZYSTANEK – LODY I GOFRY

PUNKT Z LODAMI I GOFRAMI

Jednak jeżeli nasz dino-fanie pozostajesz nieugięty, albo tak jak my kochasz słodycze, to mamy dla Ciebie coś ekstra. Po drodze z Placu Zabaw, tuż obok Pamiątek, mieści się istny raj dla każdego wielkiego łasuch pokroju naszej Kraśki. Gofry wszelkiej maści – z cukrem, z owocami, ze śmietaną lub bez, nawet z szarlotką i owocowym dżemem. Mniam! Mniam! Jak żar się z nieba leje, grzech z lodów nie skorzystać – tutaj też wybór ogromny! Są włoskie i amerykańskie, na patyku i rożki, smaków gałek nie zliczymy. Do tego gorące lub mrożone napoje serwujemy.

Kraśka serdecznie zaprasza!